Działania ratownicze w jaskiniach


Działania ratownicze w jaskiniach są niezwykle trudnym wyzwaniem dla każdej organizacji ratowniczej. W przypadku działań SGRW typowe wyposażenie ratownika wysokościowego nie jest optymalne.

Poniżej artykuł instruktora ratownictwa jaskiniowego Marcina Przybyłowskiego, który ukazał się biuletynie „BiTP 4/2009: Bezpieczeństwo i Technika Pożarnicza / Safety & Fire Technique”. (od strony 165)

Na uwagę zasługują wnioski jakie pojawiają się na końcu artykułu:

Jak do tej pory wszystkie akcje ratunkowe na terenie Tatr Polskich były na tyle „nieskomplikowane”, iż nie wymagały dużego nakładu sił i środków i TOPR z powodzeniem stosował strategie szybkiej akcji przy udziale kilku lub kilkunastu ratowników. Zdarzały się działania prowadzone z dużej głębokości, z odległych partii od otworu jaskini, ale miały one za cel wydostanie zwłok na zewnątrz. Pomimo skali zagrożenia, uświadomienie ratownikom TOPR’u korzyści wynikających ze współpracy z ratownikami z poza ich organizacji w przypadku dużych akcji ratowniczych, jest bardzo trudne. TOPR nie chce się otworzyć na współdziałanie, uważa, że sam może poradzić sobie w przypadku każdej podziemnej akcji ratowniczej, chce zamknąć Tatry hermetyczną zasłoną dla innych grup ratowniczych tak, by społeczeństwo uważało, że tylko oni mogą skutecznie i w pełni profesjonalnie działać na terenie Tatr.

Według wielu zewnętrznych obserwatorów, w tym z SSF France, podstawowy problem leży w osiąganej liczbie ratowników. Maksymalnie 30 ratowników (z czego kilku na dyżurze, reszta ewentualnie w gotowości) o nierównym poziomie wyszkolenia to liczba niewystarczająca w przypadku dużej akcji w głębokiej lub bardzo rozwiniętej jaskini. Pomimo wielokrotnych prób namowy do współdziałania TOPR’u z innymi służbami, jego członkowie i naczelnicy nie chcą dyskutować o takim rozwiązaniu i są przekonani, że mogą zaradzić każdej kryzysowej sytuacji. (…) Należy się obawiać, co się stanie jeśli zdarzy się wypadek na takiej głębokości z udziałem żywego poszkodowanego. Może wtedy TOPR zdecyduje się na wsparcie, jednak brak koordynacji i wspólnych ćwiczeń może mieć negatywne skutki dla powodzenia akcji.

źródło: BiTP 4/2009: Bezpieczeństwo i Technika Pożarnicza / Safety & Fire Technique” str. 193-194.